13. Battletoads

Około 20 lat temu w Polsce tryumfy święcił Pegasus – podróbka 8-bitowej konsoli Nintendo. Wielu moich rówieśników poznało dzięki temu wynalazkowi uroki gier video i pamięta takie tytuły jak Super Mario Bros czy Contra. Było tego jednak o wiele więcej, a wśród kolorowych kartridży znalazły się takie perełki jak ta:



Battletoads to naprawdę fajna gra i nie mam zamiaru się nad nią pastwić. Mało kto (nie tylko w Polsce) wie, że w 1992 roku powstał również pilot serialu animowanego. Producent, czyli DIC Entertainment, chciał oczywiście zarobić na popularności Żółwi Ninja. Fabuła kreskówki to prequel i jest nieco bardziej skomplikowana, niż ta przedstawiona w intro do pierwszej odsłony cyklu growego. Ale nie znaczy to, że mniej kretyńska. Zła brunetka i jej mutanty rodem z farmy kontra dobra blondynka ze służącym indorem-naukowcem. Księżniczkę może uratować tylko esencja genetyczna starożytnych żab strażników…

Warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Akcja dzieje się w pustych pomieszczeniach (rysowane dekoracje też zwiększają budżet?). Teleportacja wrogów na plan jest… osobliwa. O ile potwory w grze prezentują się dobrze, to w kreskówce na widok zielonego szczura w kostiumie kąpielowym z anteną satelitarną (?) na plecach można się udławić. No i okrzyk bojowy ropuch: „Let’s get warty!” (warty – brodawkowaty)… Daleko tej animacji do wspominanych żółwi, mimo że do napisania scenariusza zatrudniono Davida Wise’a (facet jest odpowiedzialny za ponad setkę epizodów TMNT!).

Całość sprawia wrażenie nieudanej, starej produkcji spod znaku Hanna Barbera (wcześniej czy później pojawi się tu kilka strasznych filmów z tej stajni). No i surf, muzyka którą bardzo lubię, średnio pasuje do przerośniętych bojowych żab i początku lat 90. Niech nie zmyli was napis „to be continued…” – oczywiście skończyło się tylko na pilocie. Gdyby DIC zrobił coś w rodzaju swojej późniejszej produkcji, opisywanych niedawno Street Sharks, sprawy zapewne przyjęłyby inny obrót. Zresztą, zobaczcie intro do innej gry z serii:

Na sam koniec wypada wspomnieć o krótkim komiksie, który reklamował kreskówkę. I został sparodiowany W TYM MIEJSCU.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s