17. Shogun Warriors #10 (Marvel, listopad 1979)

Jeżeli ktoś myśli, że komiksy jako element akcji reklamowej zabawek pojawiły się dopiero w latach 80., to jest oczywiście w błędzie. Oto jeden z numerów Shogun Warriors. Marvel wydało 20 zeszytów licencjonowanych przez Mattel (umowa obejmowała tylko trzy roboty!), które z kolei licencję na potężne roboty zakupiło w Japonii. Ufff. Wygląda na to, że scenariuszem i rysunkami zajęli się specjaliści od brudnej roboty w Marvelu. Wielkie roboty? Są. Epicka walka o ocalenie ziemi? Jest. Niezrozumienie ludzi stojących w obliczu katastrofy? Standard. Tak naprawdę przeszedłbym obok tego zeszytu obojętnie, gdyby nie…
PIĘĆ GŁÓW ZAGŁADY! Stworzone przez dr Demonicusa potwory, które w razie potrzeby łączą się w wielką latającą, zieloną pięść. Osobno każda z głów potrafi zrobić przeciwnikowi krzywdę w inny sposób: pokroić, postrzelić laserem, przypalić. Genialne! Nie wiem niestety jak k ończy się historia pojedynku Combatry z Głowami, ale i tak jestem pod wrażeniem.

Recenzując niedawno jeden z numerów innej serii wydanej przez Marvela, zwróciłem uwagę na reklamy zamieszczone w starym zeszycie. Shogun Warriors jest pod tym względem odrobinę słabszy, ale kilka rodzynków się znalazło. Praktyki i techniki walki Hubbą Bubbą (brzmi to tak kretyńsko, że sam się dziwię że to napisałem). Reklama kursu kung-fu i karate, na widok którego szybciej zabije serce wszystkim maniakom winyli. Do papierowego folderu ze zdjęciami producent dodawał bowiem 12″ winyl z instrukcjami pozwalającymi się skupić! Ommmmmm. Ogólnie rzecz biorąc, te komiksy musiały przeważnie czytać same szkolne popychadła, bo ogłoszeń na temat sztuk walki i kulturystyki jest bardzo dużo.

A zabawki? No cóż. Na pewno nie uznawały kodeksu honorowego polskiego chuligana piłkarskiego. Siekiery, pociski rakietowe, shurikeny… Ten arsenał i możliwości jakie dawał wzbudzały niepokój części rodziców. Cholerni społeczniacy. Część figurek z serii zmieniała swoją postać, w pewnym stopniu był to pierwowzór Transformers . Moją uwagę zwróciła reklama tv z 1978 roku.
Shogun Warriors kontra Godzilla:

2 lata temu Toynami reaktywowało serię zabawek. Niestety, wygląda na to, że Głowy nie doczekały się swojej figurki…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s