39. Brytyjski bohater na czas kryzysu. BananaMan!

Kiedy mowa o brytyjskich telewizyjnych filmach animowanych na myśl przychodzi Hrabia Kaczula (wakacje 1993!) oraz cały zastęp kukiełkowych listonoszy, strażaków, budowniczych i krasnali. Na BananaMana (cholera, jak to się ciężko wymawia) trafiłem przeglądając listę klasycznych seriali animowanych na brytyjskim Amazonie. Przygody Eryka Mięczaka ukazały się po raz pierwszy w 1980 roku w magazynie Nutty, potem trafiły na łamy innych komiksowych pism dla dzieci.

Nie o komiksie będzie jednak mowa, ale o kreskówce na jego podstawie. W połowie lat 80 zrealizowano 40 krótkich epizodów, których większość (o ile nie wszystkie) można obejrzeć na YouTube. Oto jeden z nich.

Prawda, że urocze? Bananaman jest z założenia parodią amerykańskich, super-bohaterskich komiksów. Główny bohater jest tak niedorzeczny, że wzbudza sympatię, ale pierwsze skrzypce wydają się tu grać złe charaktery. Ogólnie rzecz biorąc, przeciwnicy BananaMana są jeszcze głupsi od niego – a to nie lada wyczyn. Appleman umięśniony tam, gdzie nikt inny nie ma mięśni. Dr Gloom – złoczyńca spod znaku wąsika i płaszcza przypominający takich oto panów… Nie wiem jak opisać to wrażenie, ale ta animacja jest brytyjska do bólu i przez to strasznie mi się spodobała. Dziwne, że nikt w polskiej telewizji nie pokusił się o zakup choćby kilku odcinków. Wszystkie trzy serie trafiły do zbiorczego wydania dvd. Skąd brać na to pieniądze?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s