Shotgun vs Zombies (flash, Armory Games)

shotgunvszombies1
Autor: Krzysiek „805K1” Sawczuk
W związku z tym, że człowiek ma coraz mniej czasu (nie żebym był „dorosły”, ale obowiązków wszelakich nieco jest) ostatnio prawie w ogóle nie pocinam w tradycyjne gry na kompie. Za to odkrywam dla siebie coraz to nowe gierki online. Nie mówię tu o jakichś WoWach czy innych LoLach tylko o przeglądarkowych mini-gierkach, które mogę odpalić, gdy akurat trafi się parę minut przerwy. Jedną z moich ulubionych pozycji jest, pasująca do Szlam.net jak ulał, Shotgun vs Zombies.

Odpalasz i od razu dostajesz świetne intro: „Ty – shotgun – zombie – rozwal je!”
Nie musisz wiedzieć nic więcej. No dobra, może jednak coś powiedzmy na temat tej produkcji. Cel jest prosty – rozwałka zombie na horyzontalnej arenie. Żeby ukończyć grę musisz dojść do 25 poziomu, upgrade’ować do maksimum swoją strzelbę (kasę dostajesz za rozwalanie umarlaków) i pokonać bossa. Aha, jeszcze jedno – im lepszą mamy strzelbę, tym mocniejsze stają się zombiaki. Taki żarcik producentów.

shotgunvszombies2
Grafika jest pięknie narysowana, sterowanie bajecznie proste, a sama gra płynna jak tylko to możliwe. W tle będzie leciało kilka różnych kawałków, w tym coś, co brzmi jak medley utworów Metalliki. Na początku wyjdą na nas zwykłe zombie, potem zombie, które będą używać patelni jak tarczy, zombie-dzieci itd. Różnorodność jest duża, a już po chwili zaczniemy nienawidzić przeciwników z pistoletem, czy jeszcze później nieumarłych paladynów (tych skurczybyków będę pamiętał jeszcze długo). Shotgun vs Zombies to jedna z tych gier, w które łatwo zacząć grać, ale trudno doprowadzić nasze umiejętności do perfekcji (schody zaczną się w okolicach 12-13 levelu). Ja nie przeszedłem bossa, chociaż próbowałem nie raz.
No właśnie – cholerstwo wciąga strasznie. Dotarcie do ostatniej planszy zajęło mi jakieś 2,5 godziny (a grałem po 10-20 minut w jednym posiedzeniu).

shotgunvszombies2
Gra jest świetna, ale nie idealna. Nie ma tu wyboru levelu, więc gramy w jakiś aż go przejdziemy, nie możemy nazbierać kasy w niższym poziomie. Nie ma też żadnych achivementów, co zawsze mogłoby nas przytrzymać dłużej przy tytule. Tym niemniej polecam i to bardzo. Widok kolejnej fali zombiaków rozpadających się na kawałeczki daje dużą satysfakcję, a podrażniona duma nie daje wyłączyć gry dopóki nie pokonamy kolejnego etapu, nawet jak giniemy w nim po raz dziesiąty. Odstresowanie i chwila rozrywki na dobrym poziomie – tego oczekuję od gierek online i to od Shotgun vs Zombies dostaję.

W grę można zagrać TUTAJ.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s