Kiedy guma jest głodna.

10Autor: Grzegorz Kłos
Gdyby oceniać filmy wyłącznie na podstawie przelewających się na ekranie kilogramów gumy, lateksu i sztucznego śluzu, Metamorfoza: Obcy lokowałaby się w ścisłej czołówce najlepszych produkcji, jakie kiedykolwiek nakręcono. A przynajmniej tych o wielkich potworach wcinających ludzi jak fistaszki. W wyniku pogryzienia przez obcą formę życia ciało jednego z naukowców tajnego laboratorium zaczyna się niepokojąco zmieniać. Finał łatwy jest do przewidzenia. Początkowo miała to być kontynuacja The Deadly Spawn z 1983 roku. Z czasem scenariusz ewoluował i w rezultacie cztery lata później powstała odrębna historia. Podobnie jak film Douglasa McKeowna to kolejna niczym niewyróżniająca się fabuła garściami czerpiąca z kina sf lat 50.

6
Ale kto zawraca sobie głowę takimi niuansami jak scenariusz czy aktorstwo (w tym wypadku wyjątkowo drewniane), gdy w zamian dostaje najlepsze FX od czasu Coś Carpentera? Przyznam, że kiedy pierwszy raz zobaczyłem stworzoną przez Rona Cole’a gigantyczną krzyżówkę oskubanego indyka, penisa i robala z Beetlejuice, wyskoczyłem z kapci. Zresztą, zobaczcie sami:
3
Stwory oraz kolejne stadia mutacji dr Fostera to mokry sen każdego fana tradycyjnych efektów specjalnych. Przy tworzeniu ociekających tonami lateksu mutantów wykorzystano dobrodziejstwa animacji poklatkowej i animatroniki. Czego tu nie ma! Wijące macki, przyssawki, wielka kłapiąca paszcza z rzędami ostrych zębów czy rozczłonkowywane ciała, a wszystko to polane hektolitrami śluzu. Nie zaskakuje nawet sama fantazja speców od FX, ale rozmach i wykonanie kukiełek, które z powodzeniem mogły pojawić się w superprodukcji Universalu czy Warnera.
7
Czemu Metamorfoza: Obcy znana jest zaledwie garstce miłośników filmowego szamba? Premierę opóźniły prace nad efektami specjalnymi, które dwukrotnie zwiększyły budżet, oraz ciągnący się w nieskończoność proces z dystrybutorem. W konsekwencji film pokazano tylko raz w 1990 roku na festiwalu w Cannes. Do dystrybucji trafił dopiero trzy lata później i to prosto na kasety wideo, gdzie przepadł w zalewie bardziej znanych produkcji.
Wydanie DVD i VHS:
Metamorphosis: The Alien Factor po raz pierwszy ukazało się w 2003 roku nakładem Lions Gate Home Entertainment. Film dostępny jest także w katalogu niemieckiego CMV Laservision, gdzie wydano go w ramach „Trash Collection” (numer 16). U nas dystrybucją wideo zajął się kultowy FPV. Kaseta od czasu do czasu pojawia się na Allegro. Warto polować!
meta
Metamorphosis: The Alien Factor
aka Metamorfoza: Obcy
Stany Zjednoczone 1990; reżyseria: Glenn Takakjian;
Wydanie dvd: CMV Laservision.

Reklamy

One response to “Kiedy guma jest głodna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s