Annihilation Classic (Marvel, TP 2009)

AnnihilationClassicAutor: Łukasz Kowalczuk
Zaryzykuję stwierdzenie, że „kosmiczny” Marvel nigdy nie był u nas specjalnie popularny. Silver Surfer, Galactus, wieczna ustawka Kree ze Skrullami i w sumie niewiele więcej przychodzi mi do głowy. Nie chodzi mi tylko o ofertę TM-Semic, ale o tytuły wydawane przez Mandragorę czy Muchę. Stan rzeczy nieco się pewnie zmieni wraz z premierą ekranizacji Guardians of the Galaxy, ale to jeszcze szmat czasu i pomyślałem, że warto nadrobić zaległości. Komiksy wchodzące w skład zbioru Annihilation Classic nie są ze sobą powiązane fabularnie a kluczem jest udział bohaterów w wydanym kilka lat temu crossoverze Annihilation, którego akcja toczy się w odległych galaktykach.

Najlepiej będzie, jak o każdej z historii napiszę osobno. Jest o czym pisać, bo antologia liczy sobie prawie 250 stron! Szkoda, że komiksy nie są ułożone w porządku chronologicznym. Nie rozumiem czym kierowali się redaktorzy, bo kolejność jest totalnie przypadkowa. Czytelnik mógłby śledzić zmiany zachodzące w marvelowskich zeszytach. Lub ich brak. Być może ktoś chciał przepleść słabsze momenty lepszymi? Koniec gdybań, do rzeczy!

Bug: Apples and Oranges (1997)
Najnowsza rzecz w całym zestawie. Należący do Micronauts Bug walczy ze złym Apparatusem. Przenosząc się w czasie i przestrzeni, mikroskopijni wrogowie pojawiają się w ważnych dla historii uniwersum Marvela miejscach i mają wpływ na bieg wydarzeń. Ciekawy koncept. Rzecz jest sprawnie napisana i narysowana, miejscami całkiem zabawna. Kropką nad i jest zestaw zagadek autorstwa Freda Hembecka. Dobry początek, choć widziałbym tę historię raczej na końcu. Dobra, nie będę już wspominał o nieszczęsnej kolejności. Kurzy się u mnie na półce kilka zeszytów Micronauts. Czekają na swoją kolej, obiecuję, że kiedyś o nich napiszę.

I chalenged… Groot! Monster from Planet X! (1960)
Niedoceniany przez żonę naukowiec kontra kosmiczny drzewiec („Overlord of all the timber in Galaxy!”), który absorbuje drewno i chce zdobyć kontrolę nad naszym światem. Wśród autorów Stan Lee i Jack Kirby. Uwielbiam tego typu historyjki, o ile nie są za długie. Ta jest w sam raz, więc bawiłem się przednio.

groot
Nova (1976)
Standardowo o początkach superherosa. Spodobał mi się złoczyńca Zorr, który razem z Apparatusem stworzyłby idealny duet schematycznych nikczemników. Inne plusy? Rysunki Johna Buscemy. Poza tym nic nadzwyczajnego i rzecz ma się podobnie w następnym przypadku, którym jest…

Quasar: The Price of Power! (1989)
Tym razem mocami kosmicznego pochodzenia zostaje obdarzony młody agent S.H.I.E.L.D. Znowu nie ma rewelacji. Czuć, że autorzy chcieli stworzyć osobliwą krzyżówkę inspirowaną G.I.Joe i Masters of the Universe. Tak to odebrałem. Seria doczekała się aż sześćdziesięciu numerów. Może kiedyś sprawdzę, czemu ukazało się ich aż tyle.

Rocket Raccoon (1985)
Dla tego komiksu kupiłem Annihilation Classic. Streszczę fabułę i będziecie wiedzieli dlaczego. Gdzieś w kosmosie znajduje się Halfworld zamieszkały przez zwariowanych ludzi oraz inteligentne zwierzęta, które mają dostarczać człowiekowi rozrywki. Chorzy pozostawieni przez mitycznych psychiatrów otrzymują od antropomorficznych stworzeń zabawki projektowane przez konkurencyjne zakłady i produkowane przez roboty. Mayhem Mekaniks i Spacewheel popadają w konflikt, rozpętuje się piekło, trzeba też w końcu rozwiązać zagadkę pochodzenia ludzi z Kukułczego Gniazda. Uratować świat może tylko Rakietowy Szop i jego drużyna… CZEGO TU NIE MA? Małpy samuraje, komando czarnych królików, okrutny dziobak i jeszcze gorszy wielki jaszczur, zabójcze klauny-androidy, mors strzelający ze swoich wymienialnych kłów. Idealnie pasuje tu piosenka Majki Jeżowskiej, ale nie wszystko można znaleźć na YT.

Cztery zeszyty baśniowej mini-serii dla nieco starszych czytelników to najlepsza część całego zbioru. Coś jeszcze? To pierwszy mainstreamowy komiks narysowany przez Mignolę! Daleko mu tu do jego charakterystycznego stylu, ale choćby dla tego faktu warto sprawdzić Rocket Raccoona. Ja jestem zachwycony. Oczami wyobraźni widzę ekranizację zrobioną przez Jima Hensona…

1000px-Rocket_Raccoon_Vol_1_3
Jeśli ktoś chce więcej przygód dzielnego szopa, to cztery zeszyty opisanej przeze mnie mini-serii znalazły się też w wydaniach zbiorczych Rocket Raccoon Guardian Premiere i Rocket Raccoon and Groot Complete Collection.

The Saga of the Star-Lord (1980)
Powrót do normy przedstawionej w Novie i Quasarze. Historyjka nieco mądrzejsza od wymienionych. Dobrze wiedzieć skąd wziął się ten bohater, bo będzie go wszędzie dużo. Broń Petera Quilla przypomina mi pistolety budowane z Lego a jego statek… Nie mam zielonego pojęcia. Tak wyglądałyby Bliskie spotkania trzeciego stopnia wzbogacone o wątek superbohaterski.

Thanos & Drax: The Final Flower (1977)
Zaledwie pięć stron. Sympatyczny short z udziałem lubianego przeze mnie Thanosa. Chyba nie zniósłbym historii powstania kolejnego herosa…

And Men shall call him Warlock! (1972)
Na końcu robi się poważnie. Na tyle, na ile mogło być poważnie w marvelowskim zeszycie sprzed czterdziestu lat. Dojrzała tematyka i świetne, klasyczne rysunki Gila Kane’a sprawiają, że marvelowska space-opera powinna się podobać, nawet jeśli trochę trąci myszką. No i antropomorfy – tych nigdy nie za wiele!

warlock
Rozglądajcie się za Annihilation Classic, jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o drugim garniturze bohaterów Marvela i poznać mniej popularną klasykę. Bo, nie oszukujmy się, większość tych postaci nigdy nie grała pierwszych skrzypiec w uniwersum Domu Pomysłów. Ale to wcale nie oznacza, że komiksy o nich są gorsze. To bardzo dobra rzecz, mimo kilku słabszych momentów. Rocket Raccoon ląduje na liście moich ulubionych amerykańskich komiksów.

atom-baner

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s