Steve the Tramp (Dick Tracy Coppers and Robbers, Playmates 1990)

tramp
Autor: Łukasz Kowalczuk | Zdjęcia: Joanna Kowalczuk
Tym razem jedna figurka, ale za to jaka!
Steve the Tramp wyprodukowany przez Playmates jest często wymieniany jako przykład bardzo złej zabawki. Producent podkreśla na opakowaniu fakt, że Steve bardzo śmierdzi itp. Tramp był w wielu przypadkach wycofany ze sprzedaży w związku z protestami organizacji działających na rzecz bezdomnych. Z drugiej strony wprowadzenie do sprzedaży pozostałych wrogów Dicka Tracy’ego – całej galerii uzbrojonych gangsterów – nie spowodowało protestów. Spośród czternastu figurek w serii jedynie dwie to policjanci!
Co ciekawe, można go kupić za niewielkie pieniądze na zagranicznych aukcjach. Żaden rarytas, choć niewątpliwie ciekawy przypadek.

tramp1
Steve the Tramp nie należy do pierwszego garnituru przeciwników dzielnego detektywa, choć odegrał ważną rolę – był „opiekunem” przyszłego Dicka Juniora. Jego głównym źródłem dochodu były bezbronne dzieciaki. W jednej z komiksowych historii pojawia się nawet informacja, że Steve zmarł w latach 50. Wcześniej zdążył się całkowicie zrehabilitować (źródło).
W filmie to po prostu kawał gnoja, który pojawia się na chwilę. Przypomina nieco Marva z Sin City. Swoją drogą, obejrzałem niedawno tę produkcję. Żadna rewelacja, ale moim zdaniem jest to rzecz warta obejrzenia dla samej pstrokacizny i mocnej obsady. Lepsza od Cienia, a już na pewno bije na głowę Spirita – jedyny przypadek w moim życiu, kiedy chciałem opuścić salę przed napisami końcowymi.

Coppers and Robbers przypominają swoją budową najpopularniejszy produkt Playmates, czyli figurki z Teenage Mutant Ninja Turtles. Ta sama skala i zakres artykulacji. Ruszają się nogi, ręce i dłonie w nadgarstkach oraz głowa. Trzeba się odrobinę nagimnastykować, żeby postawić Steve’a po wyjęciu z opakowania. Kaszkiet, łaty, dziurawe buty… Tramp wyróżnia się na tle ubranych w garnitury gangsterów. Wygląda trochę jak członek Kapeli Czerniakowskiej wyrzucony za złe prowadzenie się.

tramp2

tramp-tyl

tramp-buty
Przy okazji tekstu na temat Toxic Wastera, pisałem o jego wrednej gębie. Chciałbym cofnąć swoje słowa. Waster to kawał przystojniaka przy tym, co prezentuje facjata Steve’a. Kalafiory, krosty i grymas, którego się nie zapomina.

tramp-front

tramp-lewa

tramp-prawa
Uzbrojenie Steve’a to kolejna wyróżniająca go rzecz. Nóż, deska i klapa od śmietnika. Czego chcieć więcej. Niestety, dłonie są tak zrobione, że bardzo trudno zainstalować klapę i deskę. To chyba bolączka wszystkich figurek z tej serii. Wciskanie na siłę nie wchodziło w grę, nie chciałem zedrzeć farby. Na szczęście udało się z kosą. Akcesoria przypadły mi do gustu.

tramp-bron

Na deser druga strona opakowania. Umieszczanie tam małego komiksu to był świetny pomysł.

tramp-opakowanie

Polubiłem Trampa już w momencie, kiedy zobaczyłem go na internetowej aukcji. To relikt z czasów, kiedy zabawkarskim koncernom zdarzały się jeszcze niepoprawne produkty – raczej pomyłki działów marketingowych, nie rzeczy zrobione z premedytacją. Może to być też ciekawy dodatek do kolekcji dla kogoś, kto zbiera żółwie z klasycznej serii.
Wysokie miejsce w mojej prywatnej galerii brzydali.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s