Mildly Microwaved Pre-pubescent Kung Fu Gophers #1 (Just Imagine Graphix, lipiec 1986)

mildly_gophersAutor: Łukasz Kowalczuk
Tym tekstem rozpoczynam serię wpisów o komiksach z drużynami antropomorficznych postaci, które zostały wydane w latach 80. przez małe amerykańskie wydawnictwa zainspirowane sukcesem żółwi ninja. Znaki rozpoznawcze? Czarno-biała zawartość, długi i kretyński tytuł będący wariacją na temat Teenage Mutant Ninja Turtles oraz, rzecz jasna, stosunkowo egzotyczne zwierzęta w roli głównej. Poziom, jak zawsze, bywa różny. W tym gatunku, ze względu na fakt, że autorzy wydawali się często sami, różnice są ogromne. Naprawdę!
Podjąłem się karkołomnego zadania i przetłumaczyłem tytuł wydanej przez Just Imagine historyjki. Łagodnie Podgrzane Niedojrzałe Płciowo Kung-Fu Susły.

Pomyślałem wtedy, że będzie albo bardzo dobrze albo BARDZO ŹLE.

syf1
Historyjka jest pozbawionym ładu i składu zlepkiem scen, które miały być zabawne… ALE NIE SĄ. Trochę parodii, nawiązania do popularnych wówczas filmów i komiksów. Motywem przewodnim jest totalny brak pomysłu autorów. Do tego stopnia, że tytułowi bohaterowie nie mają nawet imion, a wybrać je mieli czytelnicy w konkursie.
Okładka jest nawet obiecująca i gdyby całość była narysowana na takim poziomie… ALE NIE JEST. Napisać o rysunkach, że są brzydkie, będzie dyplomatycznym gestem z mojej strony. Jedynym w tej krótkiej recenzji.

syf2
Zdecydowanie najgorszy komiks tego typu, jaki czytałem i jestem gotowy się założyć, że nie trafię przez bardzo długi czas na coś gorszego. Nawet Guerilla Groundhog, który nie zachwycił, bije Kung-Fu Susły na głowę. Dlaczego nie napisałem ani słowa o autorach? Może niech lepiej pozostaną bezimienni, podobnie jak ich bohaterowie.
Momentami odnoszę wrażenie, że niektórzy mieszkańcy Stanów Zjednoczonych nie mieli czego zrobić z nadmiarem pieniędzy oraz czasu i zabierali się za tworzenie i wydawanie takich potworków. A może było inaczej – zwykły John Smith ładował ostatnie oszczędności w wydanie przygód kolejnych radioaktywnych gadów, gryzoni albo owadów i miał nadzieję na zysk? Niezależnie od intencji, skutki bywały opłakane.
Fakt, że odradzam lekturę, może jeszcze kogoś zachęcić. Na zasadzie przekory, przecież „tak złe że aż dobre” i w ogóle. Nie, kurwa, to jest tak złe, że aż złe i koniec.

atom-baner

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s