Mordercze klowny z kosmosu: Śmierć o smaku waty cukrowej.

killer klowns from outer space
Autor: Grzegorz Kłos
Na większość opisywanych przeze mnie filmów natknąłem się jako smarkacz w osiedlowych wypożyczalniach. Jedną z nich był Video Wojtek. Spędzałem tam sporo wolnego czasu, szczególnie w wakacje, które zawsze wyglądały tak samo – kolonie, a później kilka tygodni nudy w domu. Byłem wtedy na etapie Piątków 13-ego, więc film operujący pastiszem i abstrakcyjnym humorem wydał mi się zupełnie niestrawny. Reakcja godna użytkownika Filmwebu, co sugeruje, że udzielają się tam albo sami 12-latkowie, albo skończeni idioci.

1
Twórcami filmu są bracia Chiodo, rodzeństwo animatorów specjalizujące się w klasycznych efektach specjalnych. Wyniki ich pracy mogliście oglądać m.in. w Crittersach, Team America: World Police, a nawet Simpsonach (plastelinowe czołówki). W przypadku Morderczych klownów od początku do końca odpowiadali za całokształt produkcji – z reżyserią i scenariuszem włącznie.

2
Sam tytuł sugeruje, że nic nie dzieje się tu na serio, choć jeśli ma się w pamięci Attack of the Puppet People czy Invasion of the Saucer Men to Killer Klowns from Outer Space nie brzmi specjalnie dziwacznie. Scenariusz nie jest niczym innym, jak nostalgicznym hołdem dla tanich produkcji sf z lat 50., jakie ukształtowały braci. Jednak mocno umowna historia to zaledwie punkt wyjścia do przesuwania granic absurdu w rejony, gdzie twórcy nawet najdzikszych filmów klasy B nigdy się nie zapuszczali. Clou fabuły stanowią komiczne scenki, w których cyrkowi najeźdźcy w mniej lub bardziej wymyślny sposób pastwią się nad napotkanymi Ziemianami. To chyba moja ulubiona:

No dobrze, ta też jest super.

Mordercze klowny mają wszystko to, co w krótkim czasie zapewniło im status kultu. Począwszy od wylewającego się z ekranu ekstremalnie czarnego humoru, po tytułowych kosmitów – mięsożernych przybyszy, zamieniających mieszkańców prowincjonalnej mieściny w różowe kokony waty cukrowej. Widać, że nic nie ograniczało wyobraźni twórców, a żaden, nawet najbardziej wariacki pomysł nie był zbyt szalony, aby nie znaleźć się w filmie. O poziomie efektów specjalnych nie ma sensu dywagować – są po prostu re-we-la-cyj-ne, zwłaszcza że Chiodo dysponowali dość ograniczonym budżetem.

3
Warto też wspomnieć o świetnej ścieżce dźwiękowej skomponowanej przez Johna Massariego (współpracował m.in. z Lady GaGą) oraz kawałku tytułowym, wykonanym przez legendę amerykańskiego punk rocka, zespół The Dickies. W 2006 roku klowny wróciły za sprawą SOTA Toys, które wypuściło figurki inspirowane filmem. Jedna z nich przez pewien czas była dostępna również w Polsce i prezentuje się następująco:

4
Sporo mówi się o zapowiedzianej przez Chiodo kontynuacji (ma być w 3D…). Mi wystarczy oryginał – Mordercze klowny z kosmosu to ścisła czołówka dobrych-złych filmów, jakie kiedykolwiek nakręcono.

Wydanie VHS/DVD/Blu-ray:
Kaseta, którą tak wzgardziłem kilkanaście lat temu, ukazała się nakładem NVC Sopot. Bez trudu ustrzelicie ją na Allegro. Odnośnie wydania DVD i Blu-ray – tutaj z pomocą przychodzi brytyjski Amazon. Ceny krążków wahają się w granicach 3-9 funtów. Blu-ray został wydany w zeszłym roku przez MGM, niestety z nową okładką, która moim zdaniem wygląda paskudnie. Uwaga! Kupując DVD zwróćcie uwagę na region – to z R2 nie zawiera żadnych dodatków.

5
Mordercze klowny z kosmosu
aka Killer Klowns from Outer Space
Stany Zjednoczone, 1988, reżyseria: Stephen Chiodo
Wydanie DVD/Blu-ray: Optimum Home Entertainment/MGM
Wydanie VHS: NVC Sopot



Okładka VHS pochodzi z kolekcji Krystiana Kujdy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s