Tuskador vs. Quakke (He-man, Mattel, 1991)

tuskadorquakke
Walkę tytanów opisał Łukasz Kowalczuk | Zdjęcia zrobiła Joanna Kowalczuk
Ostatnie fotki z wiosennej sesji leśnej. Wiele łączy tę parę (jakkolwiek by to nie brzmiało). Obaj zostali wyprodukowani w tej samej, trzeciej serii. Obaj debiutowali w pierwszych odcinkach New Adventures of He-man. Są potężni i odgrywają w swoich drużynach rolę Hulka. Również pewne rozwiązania zastosowane w figurkach są podobne.

Tuskador (zwany również Insyzorem) to przedstawiciel dobrej strony mocy i kontynuacja słoniowej myśli projektanckiej ludzi z Matell. W przypadku Snout Spota kogoś w Mattel poniosło… Tuskador też wygląda zabawnie, ale nie aż tak.

tuskador
Główna atrakcja to oczywiście wielgachne kły ciosy, przy których pistolet bohatera (krzyżówka mausera i tommy guna) prezentuje się jak niepotrzebny gadżet.

tuskador1
Dzięki specjalnej dźwigni kły ciosy mogą się poruszać. Poza tym są wyjmowane. Bez nich Tuskador traci jednak cały urok.

tuskadortylcalosc

tuskadortyl

O ile Tuskador po prostu pojawia się na początku jednego z odcinków kreskówki, o tyle Quakke w swoim debiucie odgrywa ważną rolę. W szóstym epizodzie pod tytułem Sword and Staff zyskuje potężną moc. Zresztą, obejrzyjcie sami, a co tam.

To była druga oryginalna figurka jaką dostałem w życiu. Flipshot był niezły, ale Quakke ze swoją paskudną facjatą, muskulaturą i głazem zrobił na mnie piorunujące wrażenie. No właśnie, głaz. Normalnie powinien rozwalać się na dwie części pod wpływem uderzenia… Poprzedni właściciel egzemplarza, który zakupiłem postanowił skleić go jakimś ultra-mega-super klejem. W sumie się nie dziwię, bo po dłuższej zabawie ten element staje się luźny i trudno go zamontować.

quakke1

I ponownie dźwignia zamontowana w plecach. Dzięki niej złoczyńca może podnosić swoją śmiercionośną maczugę. Trochę trudno ją zamontować tak, żeby była trzymana oburącz, ale nie jest to niewykonalne.

quakkeplecy

Oto przebieg krótkiego starcia.

quakketuskadorwalka1
Uderzenie wywołuje trzęsienie miniaturowe trzęsienie ziemi.

quakketuskadorwalka2
Tuskador jednak szybko wstaje i rozprawia się z agresorem łapiąc go między kły.

quakketuskadorwalka3
Wyraz twarzy Quakke’a mówi wszystko (inna sprawa, że ma takowy cały czas).

quakketuskadorwalka4

Jaki jest mój werdykt jeśli chodzi o figurki jako takie? Remis ze wskazaniem na Quakke’a. Zwyciężają względy sentymentalne. Lubię obie postaci, to ważne okazy w kolekcji, ale zawsze większą sympatię czuję do tych złych. Nawet jeśli kły ciosy Tuskadora w ostatecznym rozrachunku są lepsze od głazo-maczugi. Quakke ma lepszą artykulację (może obracać głowę, jedna ręka się zgina). To pewnie zabrzmi jak herezja, ale wolę zabawki stworzone na licencji New Adventures of He-man od MOTU. Producenci mieli więcej możliwości, z których skwapliwie korzystali. Dzięki temu figurki są po prostu ciekawsze, bardziej zróżnicowane. No i swoje robi też nostalgia…

Reklamy

2 responses to “Tuskador vs. Quakke (He-man, Mattel, 1991)

    • No właśnie kurcze sprawdzałem specjalnie na ling.pl hasło ‚tusk’ i pokazało ‚kieł’ we wszystkich przypadkach. Dziękuję za czujność 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s