Daria (MTV, 1997 – 2002)

daria
Autor: Tomasz Wojtasik
Jakiś czas temu w czasie sesyjnego przeciążenia mózgu, nie wiedzieć czemu, postanowiłem włączyć urządzenie, które na co dzień pełni funkcję zbieracza kurzu – telewizor. Przeskakując bezmyślnie między kanałami zawiesiłem się na MTV i zahipnotyzowany intelektualno-estetycznym rynsztokiem chłonąłem program po programie. Kiedy oglądałem przygody nastoletnich matek, perypetie chłopców nadużywających solarium, ich przyjaciółek nadużywających alkoholu oraz inne produkcje obrażające inteligencję człowieka o przeciętnym ilorazie IQ, utwierdziłem się w jednym przekonaniu – muzyczne stacje telewizyjne miały lepsze momenty (tak, wiem, nic nowego). Pomijając fakt, że jeszcze przed paroma dekadami była w nich nadawana muzyka w ogóle, to programy i seriale będące dodatkiem prezentowały znacznie wyższy poziom (wiem, po raz kolejny Ameryki nie odkryłem). W porządku, może ‘wyższy poziom’ w stosunku do takich serii jak Beavis & Butthead brzmi nieco dziwnie, ale zdarzały się takie perełki jak Spy Groove tudzież, jedna z bardziej znanych produkcji, Daria.

Historia Darii Morgendorffer jest nieco skrzywionym schematem serialu młodzieżowego. Ot, bohaterka wraz ze swoją rodziną przeprowadza się do innego miasta, rozpoczyna naukę w nowej szkole, poznaje nowych znajomych – proza życia. Użyłem słowa ‘skrzywiony’ ponieważ według standardów, jakimi się takie historie kierują, Daria byłaby cichą i spokojną dziewczyną o gołębim sercu. Dzięki uczciwości i ciężkiej pracy powoli zyskiwałaby coraz większą sympatię rówieśników i nauczycieli. Jej nieskazitelny charakter przykułby także uwagę tego jedynego – największego przystojniaka w całej szkole, który dla Darii zostawia swoją dotychczasową dziewczynę, czyli ponętną blond zołzę udzielającą się w grupie cheerleaderek. Na koniec, nasza bohaterka i jej książę z bajki podczas balu maturalnego zdobyliby tytuł króla i królowej imprezy, a po skończeniu szkoły ruszyli razem ku świetlanej przyszłości.
Tak nie jest.

Daria4
Daria to aspołeczny kujon władający sarkazmem niczym Afro Samurai kataną. Jej zdolności interpersonalne są bliskie zeru, a osoby z którymi się zadaje, w tym jej przyjaciółka Jane, to na ogół ludzie niepasujący do otoczenia w tym samym stopniu co bohaterka. Podczas gdy większość rówieśników spędza popołudnia w centrach handlowych randkując bądź robiąc zakupy, Daria przeważnie siedzi przed telewizorem oglądając „Sick Sad World”, program emitujący absurdalne teorie spiskowe i tanie sensacje. Mówiąc krótko – dusza towarzystwa.

Daria3
Otoczenie Morgendorffer stanowi udaną satyrę licealnego życia, kultury popularnej i poszczególnych grup społecznych. Mamy zatem rodziców Darii – nerwowych japiszonów cierpiących na sporadyczne napady kryzysu wieku średniego. Jest też jej siostra Quinn – królowa popularności wiecznie otaczająca się haremem zaślinionych nastolatków. Nie mogło również zabraknąć przygłupiej cheerleaderki i jej równie upośledzonego chłopaka, czyli Britney i Kevina – piękni, popularni, ich ignorancja jest tak porażająca, że aż rozczula. Godny wspomnienia jest też Trent, brat Jane, oderwany od rzeczywistości, niespełniony muzyk piszący mroczne (i pocieszne zarazem) piosenki. Mógłbym wymienić każdą drugo- i trzecio-planową postać z osobna, tylko zajęłoby to kolejne kilka akapitów. Faktem jest, że nie są nijakie, przez co oglądanie kolejnych odcinków stanowi sporą przyjemność.
Zarys poszczególnych historii nie stanowi czegoś odkrywczego, ale to nie przeszkadza w odbiorze. Sprawnie napisany scenariusz, dowcipne dialogi i ciekawe przemyślenia wplatane w wypowiedzi postaci sprawiają, że serial nie nudzi. Do tego wplecione w tle hity schyłku lat 90-tych (pojawiają się utwory między innymi Sonic Youth, Smashing Pumpkins, Daft Punk) tylko potęgują frajdę czerpaną ze spędzania czasu z kolejnymi odcinkami.


Miałem spory problem z napisaniem czegoś na temat grafiki jak i animacji. Cały czas do głowy przychodziło mi określenie „prostota”, które idealnie opisuję warstwę wizualną. Grube kontury postaci, kolorystyczna jednolitość, małe przywiązanie do detali. Nie jest to wada, ponieważ grafika stoi na przyzwoitym poziomie, a w porównaniu do innych animacji z tamtego czasu, jak chociażby The Head albo Beavis & Butthead (nie ujmując tym serialom rzecz jasna) Daria wydaje się bardziej dopracowana.

Daria1
Seria została niestety zakończona w 2001 albo 2002 roku ustępując miejsca w ramówce produkcjom niższych lotów. Wszystkie pięć sezonów zostało jednak wydane na DVD razem z masą dodatków jak np. klipy Mystik Spiral (czyli kapeli Trenta), dodatkowymi odcinkami, wywiadami z ekipą odpowiedzialną za produkcję itp. Odcinki zostały również wydane na region 2, zatem przy odrobinie chęci, wydawnictwo łatwo dostać na Amazonie.
W 2011 roku, przy okazji powrotu Beavisa i Buttheada na antenę, pojawiły się plotki o powstaniu kolejnych odcinków przygód Morgendorffer. Czy do tego dojdzie i jak będą się prezentować jej nowe perypetie – nie wiadomo. Wszystko opiera się na domysłach i pogłoskach. Jeśli jednak faktycznie są prace nad nowym sezonem (na co po cichu liczę), to sądzę że kilka wieczorów ze wspomnianym wydaniem DVD będzie doskonałym przypomnieniem całej serii.

Daria2

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s