Młodzik (DNC, 2013)

okladka-600Autor: Łukasz Kowalczuk
Postanowiłem wyjątkowo napisać kilka zdań na temat polskiego komiksu. Ludzie z komiksowa rzucili się do recenzowania Uowcy duetu Szymborska/Muniowski. Trudno się dziwić, rysowniczka oświadczyła, że przygotuje ilustrację dla każdego recenzenta. Ograniczę się tylko do stwierdzenia, że Uowca fajna jest, czekam na następne odcinki, a po rysograf zgłoszę się osobiście przy okazji (bo warto). Wolę wam polecić inny tytuł, który pewnie zginie w zalewie łódzkich premier. Doszedłem do wniosku, że raz na jakiś czas skrobnę coś o rodzimym komiksie. Albo dobrze, albo wcale. Mam dosyć zagranicznej kichy, żeby tracić czas na naszą.

Seria komiksów firmowanych nazwą Drużyna Niesamowitych Cweli to coś pośredniego między zinem a pełnoprawnym wydawnictwem. Niski nakład i ograniczona dystrybucja, ale dobra jakość druku i solidne podejście do klienta. Chociaż w czasach, kiedy wydrukować można wszystko i w każdym nakładzie, te granice prawie się już zatarły. Przyznam, że pierwsze produkcje DNC nie do końca do mnie trafiały. Za dużo było tam żartów, które zrozumieć mogło wąskie grono odbiorców.
Świeży czytelnik może czuć się nieco zagubiony, jak to zwykle bywa, kiedy trafia się w sam środek nowego świata. Cała ekipa cweli jest jednak opisana na ostatniej stronie okładki. To wystarczy jako wprowadzenie do tematu i wystarczający sygnał dla bardziej pruderyjnych zawodników, że to niekoniecznie historyjka dla nich. No właśnie…
13
Jak się okazuje, nie ma tu za wielu homo-aluzji, ani easter eggów. Dostajemy za to dobrą superbohaterską historyjkę. Taką z gatunku bardziej kreskówkowych i humorystycznych.
22
Jacek Kuziemski odpowiedzialny za scenariusz i rysunki dał radę w obu kwestiach. Historia, choć złożona z ogranych patentów, trzyma się kupy i wciąga. Jeśli chodzi o ilustracje, to szczególnie podobają mi się sceny walk, w których autor nie żałował cienkopisów. Ostatnie strony robią wrażenie (zauważycie sami). Do tego zestaw ciekawych postaci i, powtórzę się, dostajemy dobre superhero. Bez machania szabelką i trzepotania orlimi skrzydłami. Nie wiem tylko, czy taki był zamiar Jacka.
Dodatkowy plus za okładką nawiązującą do subkultury, o której istnieniu wie może jeden na czterdziestu ankietowanych Polaków.
Polecam Młodzika. Nawet bardzo.
Strona DNC
Darmowa próbka
31

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s