Robo-Geisha will fuck You up!

robo_geisha_ver2_xlg
Autor: Michał Felcenloben
Zapomnijcie o nowym Robocopie w czarnym pancerzu z jedną skromną giwerą ukrytą w udzie. RoboGeisha wprowadza zupełnie nową jakość w świat cyborgów. Wcale nie przesadzam, wyobraźcie sobie następującą scenę – z robokobiety wychodzą dwie uzbrojone w katany zabójczynie w długonosych maskach a’la Alex deLarge (w rzeczywistości są to maski demonów Tengu) strzelające shurikenami z tyłków. Taki właśnie jest ten film, a to tylko jedna z jego pierwszych scen.

Reżyserem i scenarzystą jest niejaki Noboru Iguchi, który swoją filmową karierę rozpoczął jako twórca filmów dla dorosłych. Patrząc na tytuły tych dzieł (Hyper Trophy Genitals Girl czy Younger Sister Really Lewd Speech Persecution) oraz na ich ilość spokojnie można założyć, że facet zna się na rzeczy. Iguchi to rzemieślnik i wizjoner. Jeśli do tych cech dodamy jego bujną wyobraźnię i przekonanie, że nie istnieją nieprzekraczalne granice żenady, dostajemy półotrej godziny wspaniałej rozrywki. Jeśli pamiętacie prezentowane na Szlamie Tokyo Gore Police i sądzicie, że pomysłowość japończyków osiągnęła tam swoje granice, to jesteście w błędzie. Ja też byłem.

Robogeisha-1
Robo-Geisha zaczyna się jak klasyczna historia o kopciuszku. Yoshie żyje w cieniu swojej starszej siostry Kikue – utalentowanej i pięknej gejszy. Kikue uważa swoją młodszą siostrę za głupią, brzydką i niezdarną, nieustannie się na niej wyżywa. Świadkiem jednej z kłótni jest Hikaru, syn lokalnego biznesmena i dziedzic fortuny starego i szanowanego rodu Kagena. Jest pod wrażaniem nie tylko urody Yoshie, ale również jej nadnaturalnej siły (jest świadkiem rozrywania przez nią książki telefonicznej). Siostry otrzymują zaproszenie do siedziby firmy Kagena Steel znajdującej się w starym zamku. Dalej jest już z górki, siostry zostają siłą wcielone do prywatnej armii gejsz-zabójczyń, które Kagena porywa i zmienia w bezmyślne marionetki. Możliwości ich ciał są stale poszerzane przez szereg wszczepów i cyborgizacji. W pewnym momencie dochodzi do pojednania między siostrami, ale nie trwa ono zbyt długo…

Screen-shot-2010-07-12-at-2.17.11-AM
Wspominałem na początku o shurikenach w tyłku, ale nie wiedziałem że można pójść kilka kroków dalej. Twórcy nie ograniczają się i ukrywają broń w najróżniejszych częściach ciał robogejsz. Katany spod pach, cyberbiust z działkami Gatlinga, ostrza w nogach czy miotacze żrącego mleka to tylko początek długiej listy, chociaż wiem jak trudno w to uwierzyć. Szczytem przegięcia jest moment, w którym zamek zamienia się robota i wyrusza na misję zniszczenia Japonii. Założę się o grube dolary, że nie widzieliście fontanny krwi tryskającej z rozwalonego wieżowca. Tak, to brzmi strasznie, ale wygląda jeszcze gorzej.

buttsword
Fatalne dialogi, przegięte pomysły, a nawet ścieżka dźwiękowa nie pozwala nam zapomnieć, że w Robo-Geishy nic nie dzieje się na poważnie. Tym niemniej, film jest całkiem udany pod względem wizualnym. Nawet nachalne i wszechobecne CGI nie męczy tak bardzo. Ja przekonałem się dopiero w momencie przeobrażenia się Yoshie w… zresztą, sami zobaczcie w co. Za efekty specjalne odpowiada Yoshihiro Nishimura, czyli reżyser i scenarzysta Tokyo Gore Police. Wielki plus za widowiskowe i bardzo dynamiczne sceny walk. Choreografia na najwyższym poziomie w B-klasowym filmie zasługuje na szczególne uznanie.

Jeśli nie boicie się ekstremalnych wrażeń wizualnych to musicie zobaczyć ten film. Szczątkowy opis fabuły i poszczególnych scen na zastąpi półtoragodzinnego seansu.

Robo Geisha
Japonia 2009
Wydanie DVD: Cine Asia

Advertisements

One response to “Robo-Geisha will fuck You up!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s