13 Niezwykle Barbarzyńskich Okładek Heavy Metalowych #1

Autor: Michał Felcenloben
Dla wielu ludzi niezwiązanych z muzyką metalową, jest to muzyka szatana. Rzeczywiście coś w tym jest, bo już sam Roman Kostrzewski śpiewał, że prawda to metal i piekło. Demony, pentagramy i trzy szóstki tak zwanym zwykłym śmiertelnikom zaczęły kojarzyć się z metalem. Warto wiedzieć, że zanim piekielne motywy zdominowały metalową estetykę, prym wiodła tematyka fantasy. Waleczni wojowie, trupy pokonanych wrogów, lochy i smoki to klasyczne znaki rozpoznawcze heavy metalowych kapel z czasów kiedy obcisłe dżinsy i długie włosy były atrybutami prawdziwych samców alfa.
Oto pierwsza część listy Trzynastu Niezwykle Barbarzyńskich Okładek Heavy Metalowych!

13. Stormwarrior – Stormwarrior (2002)

13. Stormwarrior
Debiutancki album niemieckiej młodzieży wychowanej na metalowych klasykach. Blisko godzina power metalowej młócki nie porywa, ale okładka pierwszej klasy. Dzielny wojownik otoczony ciałami pokonanych wrogów pozuje do obrazu wykonując nieśmiertelny gest diabelskich rogów, błędnie przypisywany dotąd Ronniemu Dio. Autorem okładki jest Uwe Karczewski, artysta od lat współpracujący z zespołem Helloween, autor wielu artów ich albumów.

12. Manowar – Into Glory Ride (1983)

12.Manowar
Po prostu nie mogło ich zabraknąć. Ci legendarni piewcy metalowego, scenowego unity oraz rozwiązywania konfliktów przy pomocy młota bojowego i topora wychowali na swojej muzyce całe pokolenia długowłosych, grających w RPG nastolatków. Okładka ich drugiego albumu przedstawia zespół w strojach roboczych. Prawdziwi barbarzyńcy nie rozstają się ze swoją bronią i nigdy jej nie składają, więc żadnemu z nich nie jest potrzebna pochwa na miecz. Na szczęście następne albumy dumnie ozdabiał motyw Manowarriora, czyli ich maskotki – obrońcy prawdziwego metalu.

11. Manila Road – Spiral Castle (2002)

11.Manila Road- Spiral Castle
Legendarna kapela nadal się broni. Niemal dwadzieścia lat po wydaniu kultowego już albumu Crystal Logic, Manila Road nadal gra swoje. Bohater z nienaturalnie rozbudowanymi mięśniami bocznymi siecze zmutowanych wrogów w drodze do zamku, nad którym rozpościera się smutna tęcza, prawdopodobnie powstała z oparów siarki.

10. Ivory Tiger – Metal Mountain (1986)

10. Ivory Tiger
Pierwsza i jedyna kobieta w tym zestawieniu wjeżdża na pełnym tygrysie. Uzbrojona w miecz i dziwną włócznię barbarzyńska księżniczka łamie konwencję i jest ubrana w jednoczęściowy strój. Bardzo często słabe okładki towarzyszą genialnej muzyce, niestety Ivory Tiger ponownie się wyłamuje. Epka Metal Mountain to jedyne co po nich zostało.

9. X-Caliber – Warriors of the Night (1986)

9. X-Caliber_-_Warriors_Of_The_Night_-
Kolejny zespół, który wylądował na śmietniku historii. Ich pierwszy i ostatni album nie wyróżnia się niczym szczególnym, zwłaszcza, że był już 1986 rok. Wokalista nieznośnie kojarzy się z pewną rockową gwiazdeczką, a gitarowe solówki są bardzo rzadkie i ospałe. Przynajmniej okładka wygląda przyjemnie. Ubrany w letnią wersję kolczugi woj stojący na skale prawdopodobnie poprzysięga zemstę albo zobowiązuje się do obrony widocznej w oddali, heavy metalowej twierdzy.

8. Heavy Load – Death or Glory (1982)

8. Heavy Load-Death or glory
Szwedzi z Heavy Load to prawdziwi ludzie Północy. Zresztą ta okładka nie pozostawia żadnych wątpliwości. Jej autor Johan Holm, właściwie idealnie oddaje klimat tego albumu. Wojownik senior ściera się w walce z olbrzymim niedźwiedziem polarnym. Niestety, pomimo niezwykłej mocy, zespół nie osiągnął zasłużonej chwały. Idealne połączenie melodii i pogańskiego ducha Skandynawii.

7. Syar – Death Before Dishonour (1984)

7. Syar- Death before dishonour
Okładka idealnie oddaje losy zespołu. Samotny barbarzyńca rzucający wyzwanie gigantycznemu wężowi morskiemu. Panowie z Syar zrobili podobnie. Death Before Dishonour (czyżby inspiracja dla bostońskich tafgajów?) to ich pierwszy i ostatni album. Byli zdecydowanie za wolni, ale nie można im odmówić ambicji. Podejrzewam, że dzielny barbarzyńca z okładki skończył równie marnie jak zespół.

Już za tydzień ciąg dalszy!

Reklamy

One response to “13 Niezwykle Barbarzyńskich Okładek Heavy Metalowych #1

  1. Dokonałeś świetnego wyboru.
    W temacie kojarzy mi się jeszcze:

    1. Jon Mikl Thor


    Vendetta

    Liege Lord

    Cirith Ungol

    jest też przynajmniej kilka wcale nietragicznych.
    Pozdrawiam, Sebek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s