VHS Hell (wywiad)

Oto od dawna zapowiadana rozmowa z Krystianem Kujdą – człowiekiem stojącym za VHS Hell. Krystian zbiera kasety VHS z filmami klasy B, fotografuje, słucha punk rocka i elektroniki z czasów szkoły berlińskiej. Ma psa. Pracuje na niemieckim cmentarzu i w gdańskim Biurze Kultury.

VHS Hell - instalacja Krystiana Kujdy i Maurycego Gomulickiego | Warszawa | Foto: Maurycy Gomulicki

VHS Hell – instalacja Krystiana Kujdy i Maurycego Gomulickiego | Warszawa | Foto: Maurycy Gomulicki


Ile osób jest zaangażowanych w działalność VHS Hell?

Podstawowy skład to pięć osób. Każdy z nas ma swoje zadanie, np. Grzegorz produkuje opisy naszych pokazów, Maciek pomaga z tłumaczeniami i udostępnia swoją kolekcję kaset, Mateusz… w zasadzie nie wiem co robi Mateusz, ale na pewno nikt nie rzuca tyle sucharów podczas projekcji, co on. Oprócz tego zawsze możemy liczyć na Asię i Michała, którzy robią zdjęcia na naszych pokazach. Dodajmy do tego licznych grafików, którzy tworzą dla nas plakaty i już się robi mała armia. A osób, które nam pomagają i są częścią vhs-owego projektu jest jeszcze więcej.

W jaki sposób najczęściej zdobywacie filmy? Są własnością kolektywu, czy to twoja prywatna kolekcja?

Większość filmów prezentowanych na Legendary VHS faktycznie pochodzi z mojej kolekcji, ale Maciek i Grzegorz również mogą się pochwalić całkiem sporymi zbiorami.
Trzon mojej kolekcji to kasety kupione w upadających wypożyczalniach wideo. Jeszcze 5-6 lat temu zdarzało mi się ruszyć w Polskę z wypożyczalniami zaznaczonymi na planie danego miasta. To była prawdziwa przygoda – docierałem na zaplecza, szperałem na zakurzonych pólkach, nigdy nie wiedząc co znajdę. Filmy kupowałem za nie więcej niż 2-5 zł, zdarzało się też, że otrzymywałem je za darmo. Obecnie kasety kupuję głównie na allegro.
Coraz częściej odzywają się też do mnie osoby, które natrafiły na fan page VHS Hell na facebooku i chcą pozbyć się od lat nieużywanych kaset. Próbuję również mniej konwencjonalnych sposobów na poszerzenie kolekcji – czasami wystarczy trop w postaci nazwiska lektora z pirackiej kopii filmu kupionej na bazarze i trochę cierpliwości aby dotrzeć do kolejnych vhs-ów.

FF Cropp Kultowe | Katowice | Foto: Davido

FF Cropp Kultowe | Katowice | Foto: Davido


Mam w domu magnetowid, więc zdarzyło mi się rozejrzeć za kasetami na Allegro. Po cenach wnioskuję, że albo jest wielu kolekcjonerów i popyt jest duży, albo wyjątkowo dużo cwaniaków działa w tym konkretnym temacie?

Przez ostatni rok ceny rzeczywiście mocno skoczyły do góry, ale nie powiedziałbym, że w Polsce jest wielu kolekcjonerów. Skłaniałbym się raczej do tezy, że rynek kolekcjonerski jest u nas bardzo pokraczny i nierozwinięty. Owszem, w ostatnim czasie przybyło ludzi, którzy mają w sobie całe pokłady nostalgii do vhs-ów i mogą sobie pozwolić, aby zapłacić np. 100 zł za kasetę, ale ciężko tą sytuację porównać do tego, co dzieje się w Europie Zachodniej czy USA.
Na allegro coraz rzadziej zdarzają się białe kruki, a jak już się coś trafi, to trzeba się liczyć z tym, że licytacja będzie zawzięta.

VHS Hell | Gdynia | Foto: Michał Szymończyk

VHS Hell | Gdynia | Foto: Michał Szymończyk



Spośród wszystkich nośników kasety VHS, z racji na swoje gabaryty, są chyba najgorsze do składowania. Jak sobie radzisz z miejscem/jego brakiem?

Kasety zajmują już niemal dwa pokoje, wolne miejsce się kończy, co skłania mnie do coraz bardziej przemyślanych zakupów. Liczę się z tym, że któregoś dnia będę musiał sprzedać część kolekcji, ale póki co jeszcze sobie jakoś radzę.

VHS Hell urodziny | Gdynia | Foto: Asia Weltrowska

VHS Hell urodziny | Gdynia | Foto: Asia Weltrowska


Popraw mnie, jeśli się mylę, ale taśma magnetowidowa to dość nietrwały nośnik. Masz jakiś super-sprzęt do odtwarzania kaset, przetrzymujesz je w specjalnych warunkach?

Mam w swoich zbiorach kasety sprzed dwudziestu kilku lat, które są w doskonałym stanie. Czy za dwadzieścia lat będziemy mogli to samo powiedzieć o płytach DVD? Szczerze wątpię.

Oczywiście nośnik DVD oferuje dużo lepszą jakość obrazu, to nie podlega dyskusji, ale taśma VHS jest bardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne. Nawet jeśli się zerwie, porysuje, to zawsze można ją skleić. Jej największym wrogiem jest wilgoć, natomiast środki ostrożności typu nie używanie telefonów komórkowych w pokoju, w którym znajduje się twoja kolekcja, uważam za grubą przesadę.
Nie mam jakiegoś super sprzętu do odtwarzania, ale rozważam zakup profesjonalnego magnetowidu z lat osiemdziesiątych. Nie dlatego, że jestem retro fetyszystą, sprzęt z tamtych lat jest po prostu dużo lepszej jakości. Np. w gdyńskim Klubie Filmowym korzystamy cały czas z profesjonalnego JVC z epoki i nigdy nie było problemu. Natomiast na potrzeby streetwavesowej wypożyczalni VIDEO TERROR korzystałem z modelu Saba VR 6010, rocznik 1981 i też wszystko hulało.

Plakat Igora Wolskiego

Plakat Igora Wolskiego


Dużą wagę przywiązujecie do plakatów reklamujących pokazy. Takie podejście przynosi zamierzone skutki?

Nie mam pojęcia w jaki sposób nasze plakaty przekładają się na frekwencję pokazów, jeżeli o to pytasz. Dla mnie vhs-owe plakaty stanowią jakość samą w sobie. Pokaż mi drugą imprezę cykliczną, która może pochwalić się takimi pracami. Mogę się tylko cieszyć, że nasz fanowski zapał udzielił się tak uzdolnionym artystom, jak: Jakub Babczyński, Aleksandra Waliszewska, Maurycy Gomulicki, Ania Goszczyńska, Michał Sosiński, Jacek Frąś, Igor Wolski, Unka Odya i wielu, wielu innym.

Dużą wagę przywiązuję do corocznych wystaw będących częścią naszej urodzinowej imprezy. To jest swojego rodzaju podziękowanie autorom prac. Nasze plakaty wisiały również w Katowicach na Festiwalu Cropp Kultowe oraz w Brukseli w ramach wystawy „Enfant terrible. Nowy polski plakat”.

Nie korci was żeby sobie zrobić jakąś bajerancką stronę www, czy Tumblr i Facebook w zupełności wystarczają?

Trochę korci, ale najzwyczajniej nie mamy na to czasu. Nawet nasz kanał na youtubie leży odłogiem, co mam nadzieję za niedługo zmienić.

Plakat Leny Ptak

Plakat Leny Ptak


Czy Trójmiasto było jakiegoś rodzaju zagłębiem wypożyczalni video?

Może nie w takim stopniu, w jakim był Śląsk, ale tak, sporo się u nas działo. Nie zapominajmy też o kultowych dystrybutorach z Gdyni, czyli o Elgazie i Video Rondo.

Wiesz co się dziś dzieje z właścicielami tych największych i najprężniejszych punktów? Czy w ogóle któraś z tych legendarnych wypożyczalni jeszcze działa?

Większość się przebranżowiła, spora część poszła na emeryturę. Wydaje mi się, że ostał się jeszcze Video-Wojtek z Gdyni, ale dawno już tam nie byłem, więc mogę się mylić. Ten biznes przestał być opłacalny już lata temu. Na miejscach wypożyczalni otwierane są najczęściej placówki kolejnych banków.

VHS Hell urodziny | Gdynia | Foto: Asia Weltrowska

VHS Hell urodziny | Gdynia | Foto: Asia Weltrowska


Śledzisz na bieżąco kino klasy B czy masz może jakąś graniczną datę, której nie przekraczasz?

Sporadycznie, ale zdecydowanie wolę poruszać się w latach 70., 80. i 90. CGI mi nie robi, wolę gumowe potwory.

Niektóre z pokazywanych filmów musiałeś obejrzeć wiele razy. To chyba bywa męczące?

Męczące to by było prowadzenie projekcji kina irańskiego. Uwielbiam wracać do takich filmów, jak „Samurai Cop” czy „American Hunter”. Poza tym bardzo lubię obserwować reakcje publiczności i słuchać komentarzy na sali (w tym Mateusza). Nie wspominając już o tym, że każdy kolejny pokaz VHS Hell to świetna okazja, żeby spotkać się z przyjaciółmi.

Odnośnie pokazów. VHS Hell pojawia się również poza Trójmiastem. Są jakieś różnice pomiędzy „waszą” publicznością a tą na wyjazdach?

Wydaje mi się, że trójmiejska publiczność jest już bardziej oswojona ze zjawiskiem vhs-owych filmów klasy B i tutaj możemy sobie pozwolić na dość niecne repertuarowe zagrywki. Kiedy jedziemy do innego miasta zabieramy ze sobą raczej nasz najbardziej rozrywkowy repertuar. Z całą pewnością reakcje są różne – np. w innych miastach nie ma zwyczaju komentowania filmu przez publiczność na bieżąco, przynajmniej nie w takim stopniu, co w Trójmieście.

Ale ludziom i tak się podoba, chcą więcej. Najlepiej wspominam pokazy na katowickim Festiwalu Filmów Cropp Kultowe – w następnym roku też się na niego wybieramy.

Jacek Samojłowicz, prezes Neptun Video Center, prezentuje Srebrną Kasetę - nagrodę dla najlepszego dystrybutora kaset video w Polsce w 1992 roku |Foto: Katalog dystrybutora NVC

Jacek Samojłowicz, prezes Neptun Video Center, prezentuje Srebrną Kasetę – nagrodę dla najlepszego dystrybutora kaset video w Polsce w 1992 roku | Foto: Katalog dystrybutora NVC


Na koniec coś dla tych, którzy nie mieli okazji być nigdy na VHS Hell. Wymień proszę kilka filmów, które powinni obejrzeć, żeby zrozumieć ideę towarzyszącą pokazom.

Aby w pełni zrozumieć ideę towarzyszącą pokazom trzeba się na taki wybrać. Uroki projekcji VHS Hell to nie tylko porysowana taśma czy głos lektora, ale też interaktywność publiczności. To, co normalnie wkurza mnie na „normalnym” filmie w kinie, na naszych pokazach jest zaletą. Pamiętam, jak jeszcze trzy lata temu, kiedy dopiero co startowaliśmy z projekcjami, co wrażliwsze osoby próbowały uciszać pozostałych widzów, żeby w pełni skupić się na akcji filmów.
Teraz już nikt tak nie robi, wszyscy chwytają tą specyficzną konwencję. Jeżeli ktoś ma ochotę oglądać filmy w domowym zaciszu i ma dostęp do kaset vhs, to polecam bardzo takie filmy, jak: „Nightbeast”, „Deadly Prey”, „Creepozoids”, The Suckling”, „Robot Holocaust”, „Warrior of the Lost World”, „Chopping Mall” itd.

Dzięki za rozmowę!

Dziękuję również.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s