Bucky… Kapitan Bucky O’Hare #2

Autor: Paweł Printmańczyk
W zeszłym tygodniu mogliście przeczytać wprowadzenie do tematu, teraz pora na konkrety!

BIP_5223
Figurki są bardzo dobrze wyrzeźbione. Idealnie oddają wygląd postaci z kreskówki. Według mnie wyglądają nawet lepiej niż ich telewizyjne pierwowzory. Poziom detali jest powalający. Artyści zadbali o odwzorowanie wielu różnych faktur, dzięki którym modele wyglądają jak małe dzieła sztuki. Przynajmniej od strony rzeźbienia.

Jeśli chodzi o malowanie, to nie jest źle, ale mogło być trochę lepiej. Kolory idealnie oddają klimat zabawek z lat 90. – są odważne i jaskrawe. Dzięki temu samo patrzenie na nie to frajda. Niestety producenci postanowili zaoszczędzić na farbie i niektórych rzeczy musimy się po prostu domyślać, ale o tym niżej. Wszystkie figurki mają ciała wykonane z twardego plastiku i głowy z dość miękkiej gumy. Można je zgniatać i ściskać i nic się z nimi nie dzieje. Każdy bohater wyposażony jest w broń, każda broń z kolei ma po środku dziurę na wylot, w którą udało mi się wcisnąć inną broń i stworzyć mega-broń. Wartość dodana.

Każda postać ma również dziurę na plecach, w którą można wcisnąć broń, albo jakieś bliżej nieokreślone akcesorium, które nigdy nie powstało. Dodatkowo wszystkie figurki mają wypustki na pasach, dzięki którym teoretycznie można zawiesić tam ich arsenał. Niestety nie jest to łatwe i pistolety często spadają…

W kolekcji mam czterech dobrych i jednego złego brzydala, oto szczegóły:

THE GOOD GUYS

Bucky O’Hare – kapitan kosmicznej fregaty „Słuszny Gniew”

BIP_5211
Jak mówi tekst na pudełku, broń Bucky’ego to automatyczny, samoczyszczący się pistolet laserowy.
Jest również spora notka o jego męstwie, dowodzeniu i osiągnięciach. Między innymi fakt, że został odznaczony Najbardziej Sekretnym i Chwalebnym Galaktycznym Orderem Srebrnej Marchewki, która zapewnia mu dożywotni zapas fioletowych marchewek Vegalain III – prawdziwego delikatesu w Aniversie.
Figurka bogata w detale, ładnie wyrzeźbione futro, muskuły i zagniecenia na kombinezonie. Wrażenie robi też ogonek, który ukrywa się pod miękką, gumową peleryną wyrzeźbiony z dokładnością do jednego włoska. Nawet długie stopy zająca mają rzeźbione podeszwy. Malowanie na wysokim poziomie, żadnych błędów.
Bucky może trzymać do 2 broni jednocześnie. Oryginalnie dzierży swój samoczyszczący się laserowy pistolet.

Artykulacja figurki jest standardowa dla figurek z ery żółwi ninja – z tym wesołym dodatkiem, że można ustawić jak się chce uszy oraz dłonie.

Willy Du Witt – stażysta inżynier na „Słusznym Gniewie”
Jego broń to aktywowany cyfrowo, niskociśnieniowy pistolet na H2O.

BIP_5198
Ma 10 lat, jest naukowcem geniuszem z alternatywnego kontinuum czasoprzestrzennego znanego jako San Francisco. Ponieważ nie wygląda jak żadne zwierze, załoga przebrała go w strój swojego mechanika – Pawiana Berserkera z planety Betelgeus.

BIP_5171
Figurka jest najwyższa z pięciu. Detale są na równie wysokim poziomie co u Bucky’ego. Willy ma maskę betegeusiańskiego pawiana, spod której wystaje żółta czupryna. Po zdjęciu maski widać twarz 10-letniego geniusza z dużymi okularami z przezroczystego plastiku, które można mu zdjąć bez problemu. Strój pawiana jest dobrze pomalowany, metalowe elementy ładnie wyglądają na tle brązowego futra.

BIP_5217
Nie obyło się jednak bez wpadki. Na brzuchu pod metalowym pancerzem postać ma dalej futro, które powinno być brązowe, jednak zostało pomalowane na czerwono tak jak przepaska poniżej pasa… Niby nie widać, ale widać… Willy trzyma w dłoni pistolet na wodę, ale można oczywiście zainstalować mu inne narzędzia zniszczenia.

Bruiser – Pawian Berserker
Najbardziej punkrockowa figurka ze wszystkich. Jego broń to Betelgeusyjska Laserowa Bazooka.

BIP_5204
Jest z Ciężkiej Brygady Uderzeniowej Marynarki Kosmicznej Zjednoczonych Zwierząt. Prywatnie uważam, że ten tytuł to moc w czystej postaci.
Jego historia jest tak wzruszająca, że należy ją znać. Otóż kiedy był na pokładzie Bananowego Runnera, podczas Wielkiego Powstania Klonów, skończyła się amunicja. Załoga postanowiła więc zastąpić nim pocisk i wystrzeliła go z działa prosto w statek wroga. Przebił się przez dwa pola siłowe i dwie warstwy opancerzonego kadłuba statku, dalej toczył się po pokładzie aż się zatrzymał, wstał, otrzepał i skopał dupy ropuchom. Ta akcja zapewniła mu reputację „najgorszego pawiana w Aniversie”.

Każda postać powinna mieć taką historię.

Sama figurka jest spektakularnie wyrzeźbiona. Jedną rękę ma ugiętą, idealną do trzymania laserowej bazooki, drugą wyprostowaną do przestawiania szczęk ropuchom oraz opierania się o ziemię, jak na pawiana przystało.

Artykulacja jest dokładnie taka sama jak u innych, więc nie ma o czym pisać. Jest za to sporo rzeczy, które można napisać o jego malowaniu. Pomijając, że nie zgadza się z kartonem, to jeszcze zapomniano o pomalowaniu kilku elementów pancerza i kompletnie pominięto jego przepaskę na małpie klejnoty. Przez to wygląda jakby był cały goły z niektórymi tylko elementami pancerza na futrze. Niestety rzeźbienie wskazuje na to, że twórcy powinni pomalować dużo więcej rzeczy, jak choćby rękawiczkę na wyprostowanej ręce.

Na szczęście figurka i tak wygląda nieźle i świetnie prezentuje się na półce.

Dead-Eye Duck – Główny Strzelec na „Słusznym Gniewie”

BIP_5184

BIP_5187
Jego arsenał to: M.A.S.E.R. (Microwave Amplification by Stimulated Emission of Radiation – ang. niskoszumowy wzmacniacz mikrofalowy) , Mini-Gun, Tlenkochromowa plazmowa ręczna armata Smytha&Mallarda (Mallard ang. kaczka krzyżówka) oraz dwa Pulsowo-Laserowe Pistolety.

BIP_5193
Najbardziej kozacki bohater ze wszystkich. Wygląda jak skrzyżowanie kaczorów Duffy’ego i Howarda. Ma też cztery ręce.
Dead-Eye Duck to były kosmiczny pirat i najemnik. Również brał udział w Wielkim Powstaniu Klonów na pokładzie Banana Runnera jako strzelec. Warto zwrócić uwagę na to, że opanował do perfekcji technikę szybkiego władania czterema pistoletami na raz podczas walk z Policealnymi Żółwiami Androidami w Łasiczych Labiryntach Ślizgońskiej planety – SZLAM.

BIP_5192
O tej figurce nie ma co dużo pisać. Jest świetnie wyrzeźbiona, detale kładą na łopatki. Maleńkie błędy w malowaniu (brak kolorów na ochraniaczach i nadgarstkach) są mało zauważalne. Wiecie dlaczego? Bo ma cztery ręce i cztery pistolety. Figurka idealna.

BAD AND UGLY

BIP_5165
Al Negator – znany również jako Sssid Sleazosaur. Najemnik.
Jego broń to Specjalny Miotacz Rakiet Nocy Saturna i Mikrofalowy Opiekacz Mózgów.
Al Negator, jak reszta rasy Sleazosaurów, to podstępny najemnik i złodziej, mimo że ma 2 razy większy mózg niż ropuchy woli korzystać z innych zalet. Jeśli Sleazosaur nie dostanie od Ciebie po dobroci tego co chce, to po prostu rozszarpie cię na małe kawałeczki swoimi ostrymi jak brzytwa zębami.

Historia rasy jest całkiem ciekawa. Sleazosaurów nie można zorganizować w jakąkolwiek armię ponieważ nie mogą przestać się nawzajem okradać. Muszą ciągle robić coś niezgodnego z prawem, inaczej ich niestabilne systemy genetyczne zdegenerują się do dużo prymitywniejszych organizmów jak na przykład międzygalaktycznych prawników albo polityków. Można ich najczęściej spotkać w radioaktywnych klubach heavy metalowcyh, salonach dla jaszczurów oraz na parkingach hipermarketów.

BIP_5154
Figurka ma najwięcej detali. Do tego jako jedyna wymagała składania po rozpakowaniu. Ogon Ala Negatora trzeba było wcisnąć w odpowiednią dziurę w plecach, wchodził ciężko, ale jak już wszedł to rusza się nim tak samo dobrze jak pozostałymi kończynami. Skóra pokryta łuskami jest najfajniejszym aspektem tej figurki. Krokodyle wypustki na plecach prezentują się profesjonalnie, wyglądają niebezpiecznie, ale są ładnie spiłowane dzięki czemu skore do eksperymentowania dzieci nie zedrą sobie całej skóry z twarzy.

BIP_5183
Sleazosaur również ma kilka błędów kolorystycznych ale nie rzucają się w oczy prawie wcale. Figurka jest tak ciekawa, że nawet wprawne oko ma się czym zająć zamiast szukać błędów w malowaniu. Na uwagę zasługują jaskrawozielone zęby i oczy, które są bardzo precyzyjnie pomalowane i nadają figurce niepowtarzalnego charakteru.

Negator stoi bardzo stabilnie dzięki dodatkowej podpórce w postaci ogona, również dzięki niemu można go ustawiać w różnych widowiskowych scenach akcji.

Z ekipy Good Guys wyprodukowane zostały jeszcze:
– A.F.C. (ang. Android First Class) Blinky – srebrny android członek załogi Bucky’ego – drogi i ciężko go dorwać z pełnym uzbrojeniem na ebayach.
– Commander Dogstar – kapitan fregaty „Niestrudzona”, kolega Bucky’ego.

Z Bad and Ugly wyszły:
– Toadborg – Ropucha cyborg, wielka i prawie niezniszczalna.
– Storm Toad Trooper – ropuszy żołnierz
– Toad Air Marshall – dowódca ropuch.


To ostatniego z wymienionych kolekcjonerzy figurek obwiniają za upadek linii. Podobno producent wysłał za dużo Air Marshalli do sklepów i w którymś momencie było ich tak dużo na półkach, że sprzedaże serii spadły drastycznie i Hasbro nie miało pieniędzy na wypuszczenie kolejnej linii, która czekała już częściowo na wysyłkę.
W serii ukazały się jeszcze dwa pojazdy – po jednym dla każdej z frakcji.

Kiedyś kupię oba.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s