Coś nowego. Beatdown!

Oto Beatdown! Nie, nie chodzi o upośledzony gatunek muzyczny będący niechcianym dzieckiem metalu i hard core’a.


Strasznie się ucieszyłem, kiedy zapowiedziano tę grę. Ravenous Games to ludzie odpowiedzialni za dwie części League of Evil – masochistyczny platformer – na tyle dobry, że polecany chcącym zacząć przygodę z grami na iSprzętach (spokojnie, jest już wersja androidowa). Z jednej strony się cieszyłem, z drugiej miałem pewne obawy. Random Heroes, platformowa strzelanina z dłuższymi etapami, również zapowiadało się świetnie a jest słabsze od Ligi Zła o jedną klasę. Lubię gry typu „idź w prawo i bij” zwane popularnie beat’em’upami, więc Beatdown! kupiłem tuż po premierze.

Podoba mi się zabawna fabuła – jesteśmy pracownikiem biurowym pałającym rządzą zemsty na szefie, który go zwolnił. Ludki są fajnie zaprojektowane i zróżnicowane. Ravenous to mistrzowie stylu retro – zdecydowanie wolę kiedy grafika utrzymana jest w takim klimacie i widzę każdy piksel. Nieco gorzej jest z planszami i kolorystyką całości. Jakieś to wszystko mdłe. Znak czasów, takie gry były kiedyś bardziej kolorowe.
ss02
Największym problemem tej produkcji jest monotonia. Gra nie należy do długich a i tak zdążymy się znudzić naparzając przeciwników. Do tego dochodzi sterowanie, momentami sprawiające problemy. W przypadku gier z tej firmy to pierwszy raz, żebym miał kłopoty z kontrolą nad bohaterem. Niedobrze. Zabrakło tu wielu klasycznych elementów znanych z chodzonych bijatyk. Mało destrukcji, zbierane bronie mogą być różne, ale dają ten sam efekt…

ss05
Walki z bossami zapowiadane jako epickie okazują się powtarzalne jak reszta gry. Dodatkowo są za proste nawet dla takiego cieniasa jak ja. Kiedy zatłukę ostatniego przeciwnika, powinienem odczuć jakąś satysfakcję a nie ulgę. Z drugiej strony, co miałby napisać producent gry w materiałach reklamowych? „Będzie nudno, ale na szczęście wszystko szybko się kończy więc daj dolara”. Polecam tylko za darmo. Jeśli ktoś nie grał w produkcje Ravenous a lubi starą szkołę, to niech sprawdzi coś innego z ich portfolio TUTAJ.

Ogólnie rzecz biorąc – zawód. Liczę, że Infestor okaże się ciekawszy.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s