Gdyby Jim Henson palił crack.

boneyard dvdAutor: Grzegorz Kłos

Miało być o muzykach-karatekach-motocyklistach walczących z ninja, ale po obejrzeniu zwiastuna World War Z zmieniłem plany.
Kolejny wysokobudżetowy szmelc o zombie, tym razem zachowujących się jak mrówki, w dodatku z Bradem Pittem?
A myślałem, że nie może być nic gorszego od Wiecznie żywego i tony gier do znudzenia wałkujących temat.

Dlatego dla wszystkich, mających po dziurki w nosie całej tej zombie-mody, wygrzebałem na półce nietypową alternatywę. I nie jest to żaden Fulci czy Romero.

Po latach oglądania kina klasy B dochodzi się do kilku wniosków. Jeden z nich to taki, że reżyserem każdego filmu powinien być specjalista od efektów specjalnych. Udowodnił to John Carl Buechler (m.in. Ghoulies), kręcąc wybitnego Trolla (DOWÓD), potwierdzili to również James Cummins (m.in. Kokon) i jego Kostnica, będąca jedną z najdziwniejszych produkcji tego rodzaju.

boneyard1
Film zaskakuje z kilku względów. Po pierwsze został nakręcony z myślą o VHS, jednak nie przypomina typowych tanich produkcji, jakie wtedy zalały rynek. Już sama historia sprawia wrażenie nieszablonowej. Otóż bohaterowie muszą zmierzyć się z upiornymi dziećmi ożywionymi przy pomocy chińskiego mambo-dżambo. Postacie – m.in. otyła psycholog, stary gliniarz i zdziwaczała staruszka – są pełnokrwiste i niesztampowe, a akcja nawet jeśli na początku trochę się wlecze, to na pewno nie nudzi. Tak w dużym skrócie. Czy wspomniałem, że to najprawdopodobniej jedyny film, gdzie pojawia się WIELKI PUDEL ZOMBIE? No właśnie.

Choć Kostnica ukazała się w 1991 roku, to na kilometr śmierdzi minioną dekadą. Głównie za sprawą klasycznych efektów specjalnych i charakteryzacji. Duże wrażenie robią wspomniane dziewczynki, jednak to nie one są gwoździem programu. W pewnym momencie twórcy dokonują stylistycznej wolty i na scenę wkraczają zmutowane wersje jednej z bohaterek oraz… jej psa. Zarażeni przez zombie zielonym szlamem (HA!) przemieniają się w groteskowe, olbrzymie kukły, które mógłby wymyślić sam Jim Henson, pod warunkiem, że przez cały tydzień paliłby crack. Bohaterowie „Ulicy Sezamkowej” dla dorosłych wyglądają tak:

boneyard2

oraz tak:
boneyard3
Czy muszę jeszcze was zachęcać? Kostnica to jedna z tych zapomnianych obskurnych perełek, która podejdzie zarówno fanom zombie, miłośnikom okraszonych humorem horrorów z lat 80., jak i poszukiwaczom filmowych kuriozów. W końcu gigantyczny pudel-mutant to nie byle co.

Wydanie DVD i VHS:
Tradycyjnie słówko o nośnikach. Jeśli chodzi o DVD, to na rynku dostępnych jest kilka wersji. Najpopularniejsze to amerykańska (Zia Film Distrobution) i brytyjska (Screen Entertainment). Lepiej zainwestować w tę pierwszą. Trochę droższa, ale ma oryginalne proporcje obrazu i więcej dodatków. U nas Kostnica ukazała się na VHS nakładem TOP VIDEO.

boneyard4
The Boneyard
aka Kostnica
Stany Zjednoczone 1991; Reżyseria: James Cummins
Wydanie DVD: Screen Entertainment
Wydanie VHS: TOP VIDEO

Okładka pochodzi z kolekcji KRYSTIANA KUJDY

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s